Witajcie! Lipiec za nami, połowa wakacji, niestety, również. Nie chcę nawet myśleć, że tylko miesiąc dzieli mnie od ponownej harówki, codziennego wczesnego wstawania i całej tej reszty... Ale nie ma co się dołować: szklanka wciąż jest w połowie pełna, więc trzeba cieszyć się tym sierpniem i brać z niego garściami ;)
A co przyniósł mi lipiec? Z powyższego stosika do przeczytania zostało mi jeszcze W otchłani, a wczoraj zacząłem Feed (więc jeszcze do lipca się zalicza!) i pierwsze wrażenia pozytywne :) Szeptem trzymałem na półce prawie rok, jednak po lekturze nie jestem zawiedziony. Miasto Popiołów to empikowy zakup, z którym też zbierałem się przez rok (to przerażające, ale co chwilę zaczynałem jakieś nowe serie i w ten sposób Dary Anioła zeszły na dalszy plan) i mam nadzieję, że z przeczytaniem kolejnego tomu nie będę tyle zwlekał. Dochodzą jeszcze e-booki, których nie widać na zdjęciach, ale wymienię je za chwilę. Jak już wspominałem w notce urodzinowej, udało mi się zawrzeć współpracę z dwoma wydawnictwami: Sine Qua Non (któremu zawdzięczam Coldplay. Życie w trasie oraz Przegląd Końca Świata. Feed) oraz z grupą wydawniczą Publicat (bardzo dziękuję za Ujawnioną i W otchłani). Jednak później doszła jeszcze współpraca ze świetnym portalem kulturalnym duzeka.pl (polecam i zapraszam!).

Czytałem: 
Szeptem (RECENZJA), Miasto Popiołów (RECENZJA), Ujawniona (recenzja wkrótce), Coldplay. Życie w Trasie (RECENZJA), Przegląd Końca Świata: Feed (około 100/496 stron) - książki;
Mechaniczna Pomarańcza (RECENZJA), Pretty Little Lairs. Rozpalone, Ali's Pretty Little Lies (przeczytane około 50%) - e-booki;

Oglądałem: 
Mechaniczna Pomarańcza, Transformers: Wiek Zagłady - filmy;
Pretty Little Liars sezon 5: odcinki 04-07, Orange Is The New Black sezon 1. i 2: odcinki 01-08, Przyjaciele sezon 5-6 i pół sezonu 7, Gra o Tron sezon 1-2 - seriale;

Słuchałem:
Sia - 1000 Forms of Fear, Ed Sheeran - x, Iggy Azalea - The New Classic; 

Grałem:
The Sims 2: Ultimate Collection

Byłem:
Koncert Andrzeja Piasecznego w Myślenicach;



Jeśli chodzi o książki, jestem z siebie bardzo zadowolony. Przeczytałem siedem książek, co jak na mnie jest naprawdę dobrym wynikiem, zwłaszcza że czytam stosunkowo powoli. Postaram się pobić i ten mały rekord, zobaczymy jak wypadnę w sierpniu :) Zacząłem też czytać po angielsku i idzie mi to całkiem nieźle: rozumiem większość tekstu, a znaczenie pojedynczych nieznanych mi słówek wyłapuję z kontekstu. Polecam ten sposób nauki języków, bo jest naprawdę efektywny! A na pierwszą książkę po angielsku wybrałem prequel Pretty Little Liars, bo wiem, że autorka posługuje się lekkim, prostym językiem, w sam raz na początek przygody z czytaniem po angielsku ;)
Ekranizacja Mechanicznej Pomarańczy trochę mnie zawiodła, a nowa część Transformersów okazała się być dla mnie totalnym dnem. Na szczęście seriale nigdy mnie nie zawodzą, i to przy nich spędzam ogromną część swoich wakacji (nie wyobrażam sobie, że będę musiał je ograniczyć w roku szkolnym). Moje najnowsze odkrycia to niesamowite Orange Is The New Black oraz Gra o Tron (której fenomen nie zaskoczył mnie ani trochę, bo byłem już po lekturze książki). Orange... kończę drugi sezon i cierpię na samą myśl, że będę musiał czekać rok na sezon trzeci ._. A z Grą o Tron rozstałem się na chwilę po drugim sezonie na rzecz innych seriali właśnie po to, by nie kończyć jej za szybko, bo będę miał taki sam problem jak przy Orange..., haha :D
Płyta Sii jest bardzo dobra, jednak najbardziej wpadają mi w ucho trzy piosenki: singiel Chandelier, Big Girls Cry i Elastic Heart (ta ostatnia pojawiła się już kilka miesięcy temu na ścieżce dźwiękowej do W Pierścieniu Ognia). Ed Sheeran i jego x są fenomenalni, a w moim przypadku szczególnie piosenka Don't, którą zamieszczam na końcu notki. Natomiast moim muzycznym odkryciem jest Iggy Azalea ze swoją "Nową Klasyką". Naprawdę świetne kawałki, polecam.
Jeśli chodzi o koncert Andrzeja Piasecznego, to był to taki otwarty koncert w plenerze w ramach jakiegoś festynu/festiwalu. Byłem, bo moja mama jest jego fanką, więc wybraliśmy się familijnie ;) Jednak nie można mu niczego zarzucić, nie zdawałem sobie sprawy, że na żywo ma taki mocny głos!
Od sierpnia chcę tylko, żeby po prostu był dobry. I jak najbardziej udany. Wam również tego życzę: korzystajcie z wakacji póki jeszcze są.
Trzymajcie się!