Tytuł oryginału: Revealed
Autor: P.C. Cast i Kristin Cast
Liczba stron: 296
Wydawca: Wydawnictwo Książnica



Zoey Redbird została już naznaczona i zdradzona, spalona i przebudzona... A po ukryciu nadszedł czas na ujawnienie swojej nikomu nieznanej strony...

Pomimo swoich zlotów i upadków, Neferet wciąż jest zagrożeniem dla wampirów, ale również dla wszystkich mieszkańców Tulsy. W dodatku rośnie w siłę. Jednak teraz to nie jedyny problem Zoey.: teraz dziewczyna musi też zmierzyć się z własnymi słabościami, z tą częścią siebie, która nigdy wcześniej nie została ujawniona... Czy jej się to uda?

To już moje jedenaste spotkanie z Zoey i spółką. Książki duetu Cast towarzyszą mi już od gimnazjum, i mimo że czasem  miałem już dość i historia wydawała mi się pisana na siłę, do Domu Nocy pozostał u mnie duży sentyment. Dlatego byłem bardzo podekscytowany, gdy dowiedziałem się, że w Polsce nareszcie wychodzi kolejny tom. Jednak ważniejszy dla mnie był fakt, że to już przedostatnia część przygód wampirów z Tulsy. Bądźmy szczerzy: nie można ciągnąć historii w nieskończoność, a niektórzy autorzy wciąż nie potrafią się tego nauczyć. I dlatego szacunek dla pań Cast należy się chociażby z tego powodu - lepiej opamiętać się późno niż wcale.

Od mojego ostatniego kontaktu z Domem Nocy minął rok i podczas czytania Ujawnionej czułem, że język książki jest dość infantylny. Ale to nie kwestia jednego tomu: dopiero teraz zdałem sobie sprawę z tego, że autorki posługują się takim stylem przez całą serię. Czytam teraz więcej, książki wybieram z różnych gatunków i mam po prostu lepsze porównanie co do języka. Absolutnie nie traktuję tego jako minus: skoro nie przeszkadzało mi to w gimnazjum, nie powinno przeszkadzać głównej grupie docelowej całej serii. W końcu Dom Nocy adresowany jest przede wszystkim do młodzieży i w tej kategorii spisuje się znakomicie. Jednak kwestia wieku również jest tu względna: niektóre teksty serwowane przez bohaterów zaczęły mnie bawić dopiero teraz, mając za sobą dziesięć poprzednich tomów. Jakkolwiek dziwne to jest, przemawia tylko za tym, że odbiór serii to kwestia indywidualna.

Bohaterowie. Właśnie. Bohaterowie to czysta kwintesencja całej serii: rzadko w czytanych przeze mnie książkach napotykam się na tak różnorodny i nietuzinkowy szereg postaci, które wywołują we mnie tak rozmaite emocje. Irytująca Zoey przestała mnie irytować, a nawet wplecionym w tym tomie wątkiem z jej wybuchowym temperamentem zainteresowała mnie. Będąca dla mnie królową całej serii Afrodyta po raz kolejny nie rozczarowała mnie swoimi tekstami. A czytając sceny ze Starkiem znów miałem ochotę wyrwać poświęcone mu strony. Jego dzika zaborczość irytuje mnie od kilku tomów i nie zapowiada się na to, by mogło się to zmienić. To tylko pokazuje, jaki wpływ na czytelnika mogą mieć od początku dobrze nakreślone postaci. Brawa dla pań Cast.

Autorkom trzeba też podziękować za to, że słuchają fanów: na prośbę o przybliżenie czytelnikom przeszłości Neferet odpowiedziały poświęcając temu wątkowi sporą część Ujawnionej. Mimo że Neferet to wzorowa przedstawicielka czarnego charakteru, którego wręcz nie powinno się lubić, trzeba przyznać, że to ona podpiera mroczny klimat serii i bez jej wyrazistości Dom Nocy nie byłby już taki przyciągający. Historię przeszłości Neferet czyta się z dużym zaciekawieniem, zwłaszcza że przy poprzednich tomach nie było nam dane poznać jej tak blisko. Autorki sprytnie wplotły to w historię poprzez doprowadzenie bohaterki do nienaturalnego stanu zmuszającego ją do oglądania swojej przyszłości zanim odzyska swoje dawne siły. A przeszłość Neferet jest naprawdę interesująca.

Jeśli przebrnęliście przez wszystkie poprzednie tomy Domu Nocy i zostawiło to w Was mieszane uczucia, nie wahajcie się. Panie Cast pod koniec serii wróciły do swojej dawnej formy znanej z pierwszych tomów i Ujawniona rekompensuje niektóre słabe momenty kilkunastotomowej historii o wampirach z Tulsy. Mam nadzieję, że na ostatni tom autorki zostawiły coś specjalnego, by zakończyć serię z przytupem. Oby było nam dane przekonać się o tym jak najszybciej.



Ocena:
7/10