Co prawda mija już pierwszy tydzień września, ale lepiej późno niż wcale, nieprawdaż? :)
Zaczęła się szkoła, trzeba wziąć się do roboty. Jestem teraz w drugiej klasie liceum, co oznacza, że odpadła mi większość gimnazjalnych przedmiotów i skupiamy się teraz na rozszerzeniach (u mnie są to angielski, polski i historia). Doszło mi jeszcze filmoznawstwo, którym jestem bardzo podekscytowany. Czuję, że będą to najciekawsze zajęcia w tym roku :)
Jeśli chodzi o sierpień, to książkowo był trochę cienki. Przechodzę chyba przez jakiś książkowy kryzys: nie mogę znaleźć czasu na czytanie (mimo że go mam), nie mogę usiedzieć przy książce dłużej niż piętnaście minut i czytam mało. Mam nadzieję, że jest to chwilowe, bo jestem tym przerażony.
Żeby nie przedłużać, oto co robiłem w zeszłym miesiącu:

Czytałem:


Feed (RECENZJA), W otchłani (RECENZJA), Ali's Pretty Little Lies (RECENZJA), Tajny raport Millingtona (RECENZJA), U progu zagłady (przeczytana połowa);  

Oglądałem:


Wojownicze Żółwie Ninja - film;
Pretty Little Liars sezon 5: odcinki 08-12, Orange Is The New Black sezon 2: odcinki 09-13 (RECENZJA), Przyjaciele sezon 7-9, Suits sezon 1 i pół sezonu 2. - seriale;

Słuchałem:




A Great Big World & Christina Aguilera - Say Something, Ariana Grande ft. Iggy Azalea - Problem - single; 
Iggy Azalea - The New Classic - album;



Książkowo sierpień prezentuje się trochę blado, a to właśnie między innymi z powodu mojego "kryzysu". Oby przeszedł jak najszybciej. Jeśli chodzi o seriale, to skończyłem Orange... i z utęsknieniem czekam na czerwiec, na kiedy to zapowiedziano premierę trzeciego sezonu. Zacząłem też Suits, którym jestem zachwycony! Na pewno kiedyś wspomnę tu o nim coś więcej ;)
Muzycznie zbyt wiele się od ostatniego miesiąca nie zmieniło: tylko tyle, że polubiłem Iggy jeszcze bardziej i bez przerwy riplejuję The New Classic od miesiąca :) Muszę tylko dodać, że od niedawna jestem zakochany w Say Something, które zamieściłem wyżej. Piosenka jest genialna i słucham jej codziennie, w tym również teraz. Chyba potrzebowałem takiej melancholijnej zmiany.
I to chyba tyle ode mnie... Nagrody z niedawnego konkursu wyślę w tym tygodniu. 
Powodzenia w szkole i ogólnie życzę udanego września: i od strony kulturalnej, i prywatnej :)
Do zobaczenia!