Tytuł oryginału: Night School
Autor: C.J. Daugherty
Liczba stron: 440
Wydawca: Wydawnictwo Otwarte



Ciężko zaufać komuś, kto skrywa przed nami sekrety. I choć każdy jakieś ma, nie zmienia to faktu, że przez ten kawałek nas, który jest dla nikogo nieosiągalny, często tracimy w oczach bliskich, bo ciągle może męczyć ich zastanawianie się, co takiego ukrywamy. Z drugiej jednak strony ta tajemniczość czyni nas elektryzującymi i intrygującymi. Bo cóż takiego on(a) może skrywać? Może uda mi się jakoś się tego dowiedzieć? Na pewno zdarza Wam się przyłapać samych siebie na stawianiu takich pytań. I nie ma w tym nic krępującego: kto pyta nie błądzi, nieprawdaż? Lepiej jednak nie naruszać tej chowanej przed całym światem małej przestrzeni drugiej osoby, w której trzyma ona swoje tajemnice... No, chyba że  w s z y s c y  wokół skrywają przed Tobą coś, o czym wydaje Ci się, że po prostu  m u s i s z  wiedzieć, bo być może dotyczy to właśnie Ciebie. Tak, wtedy mamy problem. I tak właśnie mniej więcej prezentuje się nowe życie Allie Sheridan, która po przeniesieniu do nowej szkoły co krok spotyka ludzi, którzy wyraźnie coś przed nią ukrywają...

Buntowniczą Allie już kilka razy przenoszono do innej szkoły. Jednak po ostatnim wybryku rodzice jednogłośnie podejmują decyzję: dziewczynę trzeba wysłać do szkoły z internatem. I to nie byle jakiej szkoły, bo do elitarnej Akademii Cimmeria, gdzie dyscyplina i pilna nauka to najwyższe wartości. Początkowo zagubiona, Allie szybko znajduje dla siebie towarzystwo (między innymi pozornie idealny materiał na chłopaka Sylvaina oraz bardzo tajemniczego i czasem wręcz chamskiego Cartera, co oczywiście musi stać się wstępem do nastoletniego trójkąta miłosnego), w którym z czasem zaczyna się dobrze czuć. Wszystko zaczyna się sypać po szkolnym balu, na którym ginie jedna z uczennic, a z czasem wszyscy wokół zaczynają być przy dziewczynie bardzo skryci. Jakie mroczne tajemnice skrywa Akademia Cimmeria i co z tym wszystkim ma wspólnego Allie?

Wśród lawiny młodzieżowych paranormal romance bardzo trudno obecnie znaleźć książkę o bardziej przyziemnych przygodach nastolatków. Dlatego C.J. Daugherty już na starcie otrzymuje u mnie plus: miło w końcu poczytać o codziennej rutynie (która wcale nie musi być nudna!), szkole z internatem i typowych nastoletnich problemach. Jednak autorka nie całkiem ucieka w typowość: zabójstwo, atak na szkołę z zewnątrz i tajemniczy klub, o którym nikt nic nie wie, wprowadzają trochę świeżości w kanon młodzieżowych lektur. Sprawnie poprowadzone wątki czyta się bardzo przyjemnie, a towarzyszący im mroczny klimat szkoły bardzo pozytywnie wpływa na odbiór wydarzeń. Tak, klimat to jeden z największych plusów Wybranych: autorka przez praktycznie cały czas buduje atmosferę tajemniczości nieosiągalnego dla ludzi z zewnątrz miejsca, jakim jest Akademia Cimmeria. Klimat wzmocniony zostaje jeszcze bardziej po zabójstwie, kiedy to zadawanych zostaje jeszcze więcej pytań: "jak to się stało? kto zabił tę dziewczynę? czy tu na pewno jest tak bezpiecznie, jak się wszystkim wydaje?". Autorka nie mogła również wybrać lepszego miejsca do ulokowania akcji swojej powieści. I nie chodzi już tylko o samą szkołę, ale o deszczową i często ponurą Wielką Brytanię, której mglistość i mrok hipnotyzują już z samej okładki.

O ile fabuła wypada świetnie, trochę gorzej prezentuje się główna bohaterka. Z pierwszych stron historii zapowiada się być zbuntowaną nastolatką, która da popalić każdemu. I taką Allie poznawałoby się z dużo większym zainteresowaniem. Jednak po przeniesieniu do Akademii Cimmeria w jednej chwili jej osoba traci wyrazistość. Ten mały zawód umacnia jeszcze jej infantylność: jej interakcje z innymi bohaterami, jej przemyślenia. Po tych kilkunastu stronach odnosi się wrażenie, jakby miało się do czynienia z zupełnie inną postacią. Autorce trzeba jednak zwrócić honor za ciekawe przedstawienie ataków paniki i nerwicy natręctw bohaterki. Jej ciągłe liczenie kroków, kłopoty wynikające z jej ataków sprawiają, że Allie nie jest postacią idealną i nigdy nie miała taka być. To ukazanie jej psychiki bardzo zbliża czytelnika do bohaterki i pozwala ją lepiej zrozumieć. Dużo lepiej prezentują się pozostali bohaterowie. Sylvain i jego słabsza strona zapewniają ciekawy zwrot akcji. Carter również okazuje się różnić od tego, jak jest postrzegany przez innych, i jak sam pozwala siebie postrzegać. Ten dualizm postaci również wprowadzają pewien naturalizm, dzięki któremu pozornie zwykła młodzieżówka przestaje idealizować bohaterów, a pokazuje również ich słabości. Krok w dobrą stronę.

Język, jakim posługuje się autorka, jest lekki i przyjemny. Książkę czyta się bardzo szybko, zwłaszcza gdy akcja nabiera tempa i zbliżamy się do punktu kulminacyjnego. Tu nic nie można pani Daugherty zarzucić. Narracja trzecioosobowa pozwoliła oszczędzić niepotrzebnego użerania się z infantylizmem głównej bohaterki, a zarazem trzeźwiej i obiektywniej przyjrzeć się innym postaciom.

Wybrani całkiem dobrze prezentują się na tle innych książek dla młodzieży. Ba, pod paroma względami nawet wyróżniają się na tym tle. Dlatego jeśli poszukujesz lekkiej lektury, która jednak nie jest kolejnym odgrzewanym kotletem, mogę śmiało polecić debiut C.J. Daugherty. Teraz i Ty możesz dołączyć do elity, grzech nie skorzystać z takiej okazji.



Ocena:
8/10

ask                                                                                                                                                                                                                                                                                     Akcja 17! - 5/17