Luty się skończył, ferie się skończyły... Czas wrócić do pracy na pełnych obrotach. Te dwa tygodnie wolnego pozwoliły mi porządnie odpocząć, a także dołożyły mi energii i motywacji do działania (oby na jak najdłużej). Rok szkolny leci niesamowicie szybko, a przed nami jeszcze sporo wolnych dni, więc tym bardziej trzeba się skupić na niektórych przedmiotach. Pod tym względem w ferie nie próżnowałem, chociaż dużą ich częścią było czyste lenistwo... Ale to czasem też jest potrzebne ;) Znowu skupiłem się na oglądaniu filmów, zwłaszcza w przedoscarowej atmosferze, przez co zostało mi mniej czasu na czytanie... ponownie. A stos książek do przeczytania rośnie i rośnie... Ostatnio taki kryzys miałem na przełomie sierpnia/września, o czym z resztą też wtedy tu pisałem. Na szczęście czuję, że mi to przechodzi i mam zamiar pochłaniać zaległości i oficjalnie podpisuję się pod tymi słowami, więc jeśli w przyszłym miesiącu to podsumowanie będzie wyglądało mizernie, możecie pomyśleć nad jakąś karą dla mnie ;)
Przez ferie wreszcie znalazłem trochę czasu dla mojej przytłamszonej przez natłok obowiązków pasji, a mianowicie fotografii. Porobiłem parę zdjęć podczas pobytu w Zakopanem i nareszcie obrobiłem zdjęcia, które czekały, aż sobie o nich przypomnę od sierpnia (!). Ale ciut więcej o tym pod koniec notki :)



Czytałem:

Ta szklanka pojawia się tutaj już regularnie i chyba powinna zastąpić logo bloga

Pięćdziesiąt twarzy Greya E L James (recenzja wkrótce) - przeczytane;
Zbuntowana Veronici Roth, Uczennica Maga Trudi Canavan - w trakcie;


Oglądałem:



Wiatr, Gra tajemnic, Deszczowa piosenka, Zbrodnia i kara, Teoria wszystkiego, Łowca androidów, Pamiętnik, Dlaczego nie!, Snajper, Uczta, The Smile Man, Czarownica, Joanna, Zaginiona dziewczyna, Pingwiny z Madagaskaru, Głosy, Foxcatcher, Kobieta w czerni, Anioł Śmierci, Annabelle, REC 4: Apokalipsa - filmy;

The Big Bang Theory s01e01-03, 2 Broke Girls s04e10-13, Pretty Little Liars s05e18-22, Suits s04e11-15 - seriale;

(wytłuszczyłem tytuły, które polecam najbardziej)


Słuchałem:


Taylor Swift - 1989, Arctic Monkeys - AM, Marina and The Diamonds - The Family Jewels & Electra Heart - albumy;

Banks - Brain, Rihanna, Kanye West & Paul McCartney - FourFiveSeconds, Ellie Goulding - Love Me Like You Do - single;



Tworzyłem:




Jak pisałem wcześniej, w trakcie ferii wróciłem do fotografii. Nie robiłem zbytnio nowych zdjęć - głównie obrabiałem zrobione już wcześniej i założyłem małe "portfolio", gdzie na bieżąco dodaję coś nowego. Zapraszam serdecznie: vicevers4.vsco.co - stronę może kojarzycie z aplikacji do edycji zdjęć na smartfonach. Okazuje się, że mają też świetną formę dzielenia się ze zdjęciami, udostępniając użytkownikom takie "surowe" strony, na których prezentują swoją fotograficzną twórczość. U mnie znajdziecie zdjęcia robione zarówno lustrzanką, jak i smartfonem. Jeśli wejdziecie u mnie w zakładkę Journal, zobaczycie też kilka zdjęć znad morza. Jeszcze raz zapraszam :)


Na ten moment tyle ode mnie. Spodziewajcie się w najbliższym czasie kilku recenzji, bo wraz z początkiem marca czuję naprawdę mocy zapał do pracy. Mam nadzieję, że pozostanę w tym stanie jak najdłużej, czego i Wam życzę. Udanego marca!