Przybywam dzisiaj do Was tylko z ogłoszeniem wyników małego konkursu sprzed paru dni. Co prawda, jestem lekko rozczarowany i zaskoczony małą frekwencją wśród uczestników, bo przy poprzednim konkursie liczbą chętnych do udziału byłem zachwycony (może to kwestia nagrody, która nie każdemu musi przecież przypaść do gustu). W każdym razie nie zrażam się i już mam kilka pomysłów związanych z konkursami na przyszłość ;)


A książkę wygrywa...


dorota!



Gratuluję i już wysyłam maila dotyczącego formy odebrania nagrody :) Czekam na odpowiedź do trzech dni!



PS. Z kim widzę się w sobotę na Targach Książki w Krakowie? :D