Mimo że rok 2015 zostawiłem już za sobą na blogu, tak pozostała jeszcze jedna kwestia do rozwiązania: podsumowanie grudnia! Nie powiem, żeby działo się wiele: głównie odliczanie do przerwy świątecznej, złudna nadzieja na to, że "zrobię wtedy wszystko, na co nie miałem wcześniej czasu" (no dobra, coś tam się udało, ale dla mnie to zawsze za mało), przygotowania do Świąt, a potem świąteczne tournée po rodzinie. To dziwne, ale właśnie głównie z powodu Świąt wcale nie miałem zbyt wiele czasu na czytanie i oglądanie. Ale niedługo ferie i znowu wracamy do punktu wyjścia: może tym razem się uda, co? A tymczasem zobaczcie, dla czego udało mi się znaleźć w grudniu czas. 


Czytałem:


Proces, Scarlet, Wyzwolona


Proces zawiódł mnie dość mocno, a jednak nie chcę, żeby to było mojego ostatnie spotkanie z Kafką (ktoś z Was czytał może Zamek?). Scarlet to książka świetna, choć minimalnie słabsza od pierwszego tomu, Przeczytałem ją w mgnieniu oka i ze zniecierpliwieniem czekam zastanawiając się, czy kontynuacja w ogóle zostanie w Polsce wydana. Jeśli nie, to rozejrzę się za oryginałem, bo Sagi księżycowej nie odpuszczę i Wam również radzę! A o Wyzwolonej mogliście poczytać w poprzednim poście (link do recenzji powyżej).

Oglądałem:


Filmy:

Holiday, W samym sercu morza, Beethoven - Świąteczna przygoda


Sam jestem zdziwiony, że są tu tylko trzy filmy! No ale nic, powiem Wam tylko, że styczeń zacząłem pod tym względem bardzo aktywnie ;) O Holiday i Beethovenie pisałem w jednym ze świątecznych postów i to właśnie te dwa filmy z listy udało mi się obejrzeć. Pierwszy bardzo przyjemny, drugi - totalne rozczarowanie. Szkoda, ale gdzieś tam czułem, że tak będzie: Beethoven kończy swoją prawdziwą świetność na pierwszej części filmowej serii. W samym sercu morza to efekt mojej jedynej wyprawy do kina w tym miesiącu. Wybór dość spontaniczny, dlatego nie wiązałem z tym filmem wielkich nadziei i dzięki temu też nie rozczarowałem się. Dobry, można obejrzeć. Jeszcze bardziej zachęcił mnie do przeczytania wreszcie Moby'ego Dicka.


Seriale:

2 Broke Girls s05, The Vampire Diaries s07, Shameless s02-03, Scream Queens s01


Shameless wciągnęło mnie już konkretnie: dziś zaczynam piąty sezon! Brak życia brakiem życia, ale ten serial ma w sobie coś tak przyciągającego, że nie da się z niego zrezygnować. Początki są trudne, potem jednak się o nich zapomina. Podkreślam, że serial nie dla każdego. 

Skończyła się też emisja Scream Queens. Nic nie wiadomo na temat sezonu drugiego, mam jednak nadzieję, że to nie koniec perypetii walniętych studentek. Finał okazał się tak samo absurdalny i specyficzny, jak cały serial, dlatego został różnie odebrany. Ja oczywiście nie miałem z tym żadnych problemów i już odczuwam brak nowych odcinków. Zróbcie z tym coś, producenci!


Słuchałem:


Single: 

multum świątecznych piosenek



Albumy:

Coldplay - A Head Full of Dreams, The Beatles - In The Beginning oraz Please Please Me (Remastered)  


Moja świąteczna playlista mówi sama za siebie ;) Coldplay już od kilku albumów spaceruje w innym kierunku, zostawię każdemu do własnej refleksji, czy to kierunek dobry. Rzadko słucham tego zespołu, ale muszę powiedzieć, że ich nowy album jest zdecydowanie lepszy od poprzedniego (pomijam powyższy teledysk :')). Kawałek z Beyoncé na singiel!

Wkroczenie Beatlesów w platformy streamingowe zachęciło mnie do powrotu do ich muzyki. Tak dawno ich nie słuchałem! Miły "powrót do korzeni" :)


A jak u Was wyglądała końcówka 2015 roku? Zadowoleni? Ja zdecydowanie chcę oglądać więcej filmów, bo okazja do książki przychodzi zawsze, a do seriali długo zachęcać mnie nie trzeba ;) Natomiast jeśli chodzi o filmy, to oglądam ich za mało tylko dlatego, że nie potrafię znaleźć na nie nastroju: zawsze, gdy mam do wyboru serial lub film, włączam ten pierwszy, bo wydaje mi się, że nie mam siły, by skupić się na pełnometrażowym formacie, a gdy już jakoś przekonam się i włączę film, to oglądam go bez problemu. Jak widać, początki jak zawsze są najgorsze ;) Dlatego nic na siłę, ale trochę determinacji, a moje filmowe doświadczenia na pewno będą bogatsze. Życzę Wam tego samego również przy innych tekstach kultury. Piszcie, co ostatnio ciekawego czytaliście/oglądaliście/słuchaliście!



A jeszcze więcej kultury po pokazaniu kciuka w górę!