Nowa tożsamość, program ochrony świadków i zagrożenie ze strony kartelu narkotykowego - czy to nie za dużo jak na format młodzieżówki? Okazuje się, że nie. Becca Fitzpatrick, autorka popularnej serii Szeptem, powraca z nową historią, po raz kolejny wprowadzając powiew świeżości na rynek literatury dla młodzieży.

Estella dla własnego bezpieczeństwa musi stać się Stellą i przeprowadzić się do miasteczka w Nebrasce. Zupełnie nowa rzeczywistość jest dla dziewczyny ogromnym wyzwaniem, z którym musi zmierzyć się przez całe wakacje. Prawdę zna tylko kilka osób i nastolatka musi postarać się o utrzymanie tego wąskiego kręgu wtajemniczonych za wszelką cenę. W grę wchodzi przyszłość Estelli i jej najbliższych. Schody pojawiają się, gdy na scenę wchodzi miłość i sprawiedliwość...

Ciężko jest pisać o narkotykach dla nastoletniego odbiorcy. Nie do końca wiadomo, co mówić, a czego nie, trudno wyznaczyć pewną granicę. Becca Fitzpatrick balansuje tu na cienkiej linii, z jednej strony ukazując problem dobitnie, a jednak zbyt powierzchownie. Liczne powtórzenia obracające się wokół matki głównej bohaterki bywają irytujące, jednak okazują się konieczne, by wyraźnie przedstawić ciąg przyczynowo-skutkowy akcji. I to idzie autorce świetnie: podaje czytelnikowi odpowiedzi w małych dawkach, stopniując napięcie i powoli odsłaniając prawdę zza mgły. Również kreacje bohaterów zasługują na uznanie, a szczególnie głównej bohaterki: jest to postać dynamiczna, zmieniająca swoje spojrzenie na otaczającą ją rzeczywistość przez całą historię, dojrzewającą na oczach czytelnika. Początkowo irytująca dziewczyna z Filadelfii zaczyna akceptować nowe środowisko i uczy się nowych wartości. 

A teraz czas na małe wyznanie każdego z nas: kto oglądał Hannah Montana: Film? Jeśli już przyznacie się do tego sami przed sobą i przypomnicie sobie, że nie ma żadnego powodu do zażenowania, to przypomnijcie sobie fabułę tej produkcji. Znalazłem tu zabawne podobieństwo pomiędzy disneyowskim filmem a książką pani Fitzpatrick. Dziewczyna z podwójną tożsamością, małe wiejskie miasteczko, a w nim atrakcyjny mieszkaniec. Jeśli podobała Wam się słodka historia z Disneya, na pewno z zainteresowaniem poznacie podobne realia w bardziej gorzkiej odsłonie. Autorka realistycznie oddaje klimat małego miasta kontrastującego z wielką Filadelfią, przedstawia mentalność jego mieszkańców i ich obyczaje. Okazuje się, że nie tylko główna bohaterka skrywa jakiś sekret, a to buduje tajemniczość społeczności Thunder Basin. Również Chet, nowy przyjaciel Stelli, ma coś na sumieniu mimo swojego niewiarygodnie czystego wizerunku. Kłamstwa nawarstwiają się, tworząc lepką sieć, z której coraz trudniej się wydostać. Tak czuje się przynajmniej główna bohaterka stojąca pomiędzy młotem a kowadłem: chętnie ujawniłaby swoją prawdziwą twarz, z którą niekoniecznie się identyfikuje, jednak jest zmuszona cały czas nosić maskę w obronie najbliższych, jednocześnie czując wyrzuty sumienia wobec oszukiwania nowych osób, na których jej zależy. 

Choć, jak to na literaturę młodzieżową przystało, nie zabrakło schematów, tak autorce udało się zastawić parę pułapek na czytelnika, a także wprowadzić trochę akcji i dramatyzmu, zwłaszcza pod koniec powieści. Fitzpatrick pisze lekko, posługuje się prostym językiem, choć nieraz wprowadza naprawdę ładne metafory. Bardzo trafnie ukazuje zmienne relacje pomiędzy Stellą a jej otoczeniem i ludźmi w jej życiu (konfrontacja dziewczyny z matką to scena-perła), a pierwszoosobowa narracja, mimo znacznej subiektywności, jest tutaj niezastąpiona. Pani Becca umie pisać o młodzieży dla młodzieży.

Niebezpieczne kłamstwa to bardzo ciekawa nowość na rynku. Wnosi ciekawe rozwiązania, które mogą wskazać nową stronę, w jakiej powinna iść literatura młodzieżowa. Becca Fitzpatrick wplata poważne sprawy w lekką i przyjemną historię, idealną na zbliżające się lato.



Ocena: 7/10

Tytuł oryginału: Dangerous Lies | Autor: Becca Fitzpatrick | Liczba stron: 424 | Wydawca: Wydawnictwo Otwarte